„Hannibal” z Nieba do Piekła

Rok powoli się kończy. Gdybym miał wskazać telewizyjne rozczarowanie roku, bez wahania odpowiedziałbym: „Trzeci sezon „Hannibala””. Ale po kolei. Nie jestem jakimś serialowym maniakiem. Nie gonię za nowinkami i modami (podobnie zresztą jak w przypadku książek). Raz na czas zdarza się jednak serial, który powoduje, że zarywam noce, nadwyrężam kontakty z rodziną, nie oddzwaniam do […]

Człowiek – korek – Bernard Minier „Nie gaś światła”

Ponoć bardzo ważne jest jakimi ludźmi się otaczamy. Czy takimi, którzy nas wspierają i zachęcają, czy też takimi, którzy podcinają skrzydła i sączą w życie jad. Pierwsi są jak korek, który nie wiadomo, jak głęboko by zanurkował i tak rwie do góry. Drudzy – jak z ołowiu, nieważne jak wysoko by się wznieśli i tak zaliczą glebę. […]

Martin Servaz na tropie – Bernard Minier „Krąg”

Druga książka to zawsze sprawdzian. Debiut miał sukces? Przypadek, szczęście, fuks – ktoś może powiedzieć. Napisz drugą, lepszą. Pokaż, że faktycznie  jesteś dobry. To trochę taka mowa zawistników, bo niektórzy nawet dobrego debiutu nie są w stanie wydać, ale coś w tym jednak jest. Dlatego bardzo się ucieszyłem, że “Krąg” Bernarda Miniera powtórzył w Polsce […]

Byle do wiosny – Bernard Minier „Bielszy odcień śmierci”

I Przypomniałem sobie o tej książce z dwóch powodów. Pierwszy: sobotni, pierwszy tej jesieni śnieg. Drugi: zmiana czasu i na dobre rozpoczęty sezon tzw. długich jesiennych wieczorów. A książka, o której mowa na owe wieczory nadaje się znakomicie.   II Każdy, kto lubi literaturę trzymającą w napięciu, autora gmatwającego fabułę, mylącego tropy i bohaterów nie […]

Mrok ten sam – John le Carré „Szpieg”

  I Wychowywany byłem w czci dla tzw. literatury pięknej i delikatnej aczkolwiek nienachalnej pogardzie dla tzw. literatury popularnej. Cóż, tak były (są nadal?) konstruowane kanony lektur. Roi się w nich od dzieł wielkich, a książki na które pada podejrzenie, że mogą służyć rozrywce, lądują w najlepszym wypadku w części „nieobowiązkowe”. Do dziś pamiętam wykład […]