Siglańskie uniwersum – Jerzy Pilch „Wiele demonów”

DSC_0275 (FILEminimizer)

 

Nie wiem, co napisać o tej książce. Boję się, że może zrobić się za słodko. Prawda jest jednak taka, że “Wiele demonów” to moim zdaniem powieść kompletna. W sensie ścisłym.

Pilch w swej najnowszej prozie stworzył skończony, pełny świat. Jego odpryski czytelnicy mogli oglądać we wcześniejszych powieściach felietonisty “Tygodnika Powszechnego”. Tym razem autor pokazuje całość. Siglańskie uniwesum. Tu od sensacyjnej intrygi (tajemnicze zniknięcie córki pastora) ważniejszy jest świat przedstawiony, a od rozwiązania zagadki – postaci, które próbują to zrobić.

 

“Wiele demonów” potwierdza kunszt Pilcha – opowiadacza historii. Umówmy się – w książce nie dzieje się za wiele. Fabuła mogłaby się zmieścić w umiarkowanie długim opowiadaniu. Pilch jednak jest mistrzem detalu i dygresji. Opowiada, nawet o najbardziej błahej rzeczy, zajmująco i błyskotliwie. I – co jest nie do przecenienia – z humorem. Ten świat wciąga jak kryminał, choć o ile dobry kryminał oznacza akcję, to “Wiele demonów” – raczej rodzaj kontemplacji.

 

Bardzo się zdziwię jeśli Jerzy Pilch w tym roku nie otrzyma nagrody NIKE. Jestem jednak realistą. Szanse jego są tak marne, jak szanse Cracovii w starciu z Legią. Pilch przecież nie jest gwałcony przez prominentną publicystkę felietonistyczną. Nie żyje też w konkubinacie z Sekretarzem Jury Nagrody NIKE.

 

[AKTUALIZACJA 6.10.2014]

A jednak jury nie było wierne zasadzie „Nie czytasz. Nie idę z Tobą do łóżka”. I dobrze, choć po ostatnich tygodniach NIKE nigdy nie będzie już tą samą nagrodą.

Gratulacje dla Karola Modzelewskiego.

 

Wiele demonów [Jerzy Pilch]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Podziel się na:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Bebo
  • Blip
  • Blogger.com
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Gwar
  • LinkedIn
  • Twitter
  • Śledzik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *