Kto zna Petera C.? – Peter Carey „Parrot i Olivier w Ameryce”

MHM_1131129104928[1]I

Tak jak istnieją pisarze, którzy stają się literackimi megagwiazdami tylko w Polsce (najlepszy przykład to Wharton), istnieją świetni, cenieni i nagradzani prestiżowymi nagrodami autorzy, których książki jakoś w Polsce hitami stać się nie mogą. Kiedyś pisałem o tym zjawisku we wpisie “Pulitzer a sprawa Polska”.

Dziś o jednym z takich pisarzy.

Kto słyszał o Peterze Carey’u?

II

Jego książek nie znajdziemy w topkach mainstreamowych księgarni. Polscy krytycy nie poświęcają jego twórczości specjalnie dużej uwagi. Szczerze mówiąc nie poświęcają jej uwagi prawie w ogóle. Tymczasem pisarz ów dwukrotnie zdobył Nagrodę Bookera (w 1988 i 2001 roku). To taka Nike tylko trochę bardziej prestiżowa. Na liście jej laureatów są m.in. Rushdie, Ondatjie i Golding.

Wyobraźcie sobie proszę, co by to oznaczało: dwa razy otrzymać Nike? A teraz pomnóżcie to co najmniej przez dziesięć. Oto prestiż podwójnego Bookera.

 

III

“Parrot i Olivier w Ameryce” podarowany mi przez Świat Książki stał cierpliwie na półce i czekał na swoją kolej, żebym nie skłamał chyba ze trzy lata. Do lektury zachęcił mnie… Salman Rushdie, który o Carey’u ciepło pisze w swojej autobiografii. Kiedy wyjeżdżałem na wakacje wrzuciłem więc do bagażu “Josepha Antona”, którego nad Balatonem miałem zamiar dokończyć i książkę Careya (obie w wersji papierowej nie żadne tam pliki).

 

IV

Niespodzianki nie było. Trafiłem na świetną książkę.

„Parrot i Olivier w Ameryce”  to historia mająca korzenie w awanturniczej powieści spod znaku Roberta Louisa Stevensona. Historia, trzeba dodać, bardzo sprawnie opowiedziana i opowiedziana – co szczególnie cenne (bo rzadko spotykane) – z humorem.

Ale jak to bywa z dobrymi książkami – opowieść ma drugie dno.

Powieść Careya jest  czymś w rodzaju traktatu, czy rozprawy o rodzącym się demokratycznym, wolnorynkowym  społeczeństwie. Takim, w którym o tym, kim jesteś, decydujesz Ty sam, a nie urodzenie, odziedziczony majątek, czy tytuły. „Parrot…” mówi też, dlaczego trudno niektórym zrozumieć prawa demokracji i dlaczego niektórzy nie wyobrażają sobie życia poza nią.

V

Jest też „Parrot i Olivier” w Ameryce pięknym studium przyjaźni dwóch mężczyzn, którzy nigdy nie powinni się byli spotkać, różni ich wszystko (zamożność, pochodzenie społecznie, narodowość, życiowe doświadczenie), na początku dzielą uprzedzenia, a jednak…

 

VI

Bardzo się ucieszyłem, kiedy jesienią tego roku dowiedziałem się, że będę mógł poznać najnowszą powieść Carey’a. “Chemia łez” już jest na mojej półce i czeka na swoją kolej. Ale sięgnę po nią na pewno szybciej niż po „Parrota…”.

Podziel się na:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Bebo
  • Blip
  • Blogger.com
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Gwar
  • LinkedIn
  • Twitter
  • Śledzik

Jedna myśl na temat “Kto zna Petera C.? – Peter Carey „Parrot i Olivier w Ameryce”

  1. Thanks a bunch for sharing this with all folks you really recognize what you
    are talking about! Bookmarked. Kindly also discuss with my website =).
    We will have a link alternate arrangement among us

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *