Panaceum – Krzysztof Beśka „Trzeci brzeg Styksu”

3brzeg styksu

I

Traumatyczne mam doświadczenia z polskim kryminałem. Traumatyczne na tyle, że od przygody z nieszczęsnymi “Trupami polskimi” nie tylko po polski, ale i po kryminał w ogóle nie sięgałem.

Traumatyczne literackie doświadczenie jednak można przepracować. Jednym ze sposobów na to jest terapia szokowa: boisz się ciemności – zamkniemy cię na wiele godzin w lochu bez okien, masz wstręt do polskiego kryminału – a masz tutaj, poczytaj sobie cztery setki stron z okładem. Wyjścia są dwa po takiej terapii: albo dasz radę, albo ześwirujesz do reszty.

 

II

Ja na odtrutkę po “Trupach polskich” trafiłem dzięki pracy (która to już książka, po którą nigdy bym nie sięgnął, gdyby nie zawodowe wyzwania?). Odtrutka miała tytuł “Trzeci brzeg Styksu” a jej autorem jest Krzysztof Beśka.

Oczywiście – Cortázar to to nie był. Ale też nie tego od tej książki oczekiwałem. Szczerze mówiąc oczekiwania miałem bardzo minimalne – że w czasie lektury nie będę cierpiał. Autor zaspokoił je z dużą nawiązką. Nie dość, że nie cierpiałem – to jeszcze świetnie się bawiłem.

 

III

Rzecz jasna można wytykać autorowi jakieś niekonsekwencje i nielogiczności w fabule, czy nieprawdopodobieństwo opisanych zdarzeń. Ale na miły Bóg, czy tzw. prawdopodobieństwo to rzecz fundamentalna w literaturze? Oczywiście, że nie! Ważne, żeby stworzony przez pisarza świat był na tyle spójny, by czytelnik traktował go, jak coś rzeczywistego. Uniwersum powieści  Beśki było spójne na tyle, że ta kryminalna historia dziejąca się w Łodzi doby „Ziemi obiecanej” totalnie mnie wciągnęła.

 

IV

Na koniec więc, szczera rada: jeśli chcecie się trochę pobać, trochę poczuć jak detektywi, a przede wszystkim dobrze bawić – bierzcie “Trzeci brzeg Styksu” w ciemno. I choć to kryminał retro, to skrojony jest on pod gusta jak najbardziej współczesnego czytelnika. A ja nie mogę się już doczekać kolejnej części cyklu retro Krzysztofa Beśki – “Pozdrowienia z Londynu”.

 

V

A poniżej znajdziecie fragmenty mojego wywiadu z autorem „Trzeciego brzegu…”. Rozmowa był przeprowadzona na potrzeby kampanii promocyjnej książki.

 

 

Podziel się na:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Bebo
  • Blip
  • Blogger.com
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Gwar
  • LinkedIn
  • Twitter
  • Śledzik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *