Wiwisekcja Szweda – Mons Kallentoft „Zło budzi się wiosną”

 

I

Pora roku sprzyja podsumowaniom. Poddam się temu trendowi, choć podsumowanie będzie na miarę tego miejsca.
Nie chcę tu tworzyć zestawień, rankingów, tabel.
Napiszę o jednej książce.

 

II

Mógłbym ten wpis zatytułować “literackie odkrycie roku”. Ale tak naprawdę, było to odkrycie na miarę co najmniej kilku lat. Już bardzo, bardzo dawno nie czułem tego dreszczyku, kiedy w czasie lektury uświadamiałem sobie, że na taką właśnie książkę czekałem.
O co chodzi? O szwedzki kryminał.

 

III

Mons Kallentoft  – bo o nim mowa – jest trochę mniej znany niż Larsson czy Mankell, ale to i tak ścisła szwedzka czołówka. Bohaterką cyklu jego kryminałów jest Malin Fors, policjantka z Linköping, jak charakteryzuje ją sam autor: “Utalentowana. Trudna. Z szóstym zmysłem prawdy”. Malin w serii książek Kallentofta zmaga się nie tylko z kryminalnymi zagadkami i wyjątkowo pokręconymi przestępcami, ale też z własnymi demonami: trudnymi relacjami z matką, eksmężem, wychowywaniem córki i swoimi praco- oraz  alkoholizmem.

 

IV

Moim zdaniem mówienie o książkach Kallentofta “kryminał” to jednak robienie im trochę krzywdy. Oczywiście kryminalna intryga tu jest. I autor całkiem zręcznie ją prowadzi. Ale – i to mnie do tej prozy najbardziej przekonuje  – mnóstwo tu monologów wewnętrznych, psychologii, opisywania subtelnych relacji między ludźmi. No i znak rozpoznawczy Kallentofta – w jego książkach umarli mają głos.
Nie lubię wsadzania książek do gatunkowych szufladek, ale gdybym miał to zrobić z cyklem o Malin, określiłbym je jako powieści psychologiczne z wątkiem kryminalnym.

Największa moc tych powieści to zaglądnięcie głęboko w ludzkie dusze. Tę wiwisekcję Kallentoft robi bezkompromisowo. I genialnie ją opisuje. Dlatego może ludzkie emocje są w książkach Szweda tak wiarygodne, plastyczne i poruszające.

 

V

W Polsce do tej pory ukazało się pięć powieści Kallentofta (w Szwecji zdaje się wyszła już szósta część cyklu). Ja zacząłem przygodę z Malin od części przedostatniej “Zło budzi się wiosną”. Teraz jestem w trakcie “Piątej pory roku”, czyli najnowszej dostępnej w Polsce książki o Malin Fors. Do przeczytania mam jeszcze trzy wcześniejsze części.

I nie ukrywam, że bardzo mnie ta perspektywa na przyszły rok cieszy.

 

VI

A poniżej wywiad z autorem powieści o Malin Fors, jaki przeprowadziliśmy wspólnie z Michałem Przymusińskim. Pisarz był tuż po wizycie w Polsce, więc sporo pytań o wrażenia etc. Ale o książki też spytaliśmy;)

 

 

 

 

Podziel się na:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Bebo
  • Blip
  • Blogger.com
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Gwar
  • LinkedIn
  • Twitter
  • Śledzik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *